Posty

Rozwiązła - moja refleksja o kompulsywnym kupowaniu kosmetyków

Obraz
  Kiedy wchodzę do drogerii, nie ważne czy tej droższej czy tej tańszej, mam wrażenie, że prawie wszyscy sprzedają to samo, tylko w innym opakowaniu. Na studiach w Madrycie uczono nas, że drogeryjny konsument jest zazwyczaj rozwiązły ( promiscuo ) i trudno go związać na stałe z danym kosmetykiem (tylko po co zasypuje się nas setką próbek na każdym kroku?). Więc wielkie koncerny oferują mnogość podobnych środków do pielęgnacji skóry i włosów licząc, że jak nie jeden to drugi wpadnie do sklepowego koszyka.   Przerabiałam już różne wersje preparatów, tych low cost, tych dobrych i tych luksusowych. I powiem Wam jedno drogie Panie: szału nie ma! Mogłabyś posiadać w domu jedynie: szare mydło o prostym składzie, sól epson, olejek lawendowy do kontaktu ze skórą, wodę różaną (hydrolat), sprawdzony krem do twarzy o prostej formule dostosowany do twoich potrzeb, dobry szampon bez SLESów i silikonu oraz olej roślinny do nacierania ciała i włosów. Jeżeli tylko byłabyś systematyczna (utop...

Lękowo przywiązane- czy lękowy styl przywiązania napędza epidemię samotności wśród kobiet?

Obraz
  Lękowo przywiązane  to mocna książka, ponieważ obnaża bliskie wszystkim nam tematy. Moja lektura Jessici Baum zbiegła się w czasie z odsłuchiwaniem audiobooka  Losu, który dziedziczysz  Noemi Orvos-Toth . Pomimo ciężkich treści ciepły głos Mai Ostaszewskiej pomógł mi przejść przez najbardziej rwące meandry poradnika owej węgierskiej specjalistki. Kombinacja tych dwóch pozycji była zupełnie przypadkowa, ale, choć losowa, okazała się jak najbardziej uzasadniona. Myślę, że bardzo często my ten lęk dziedziczymy i przeżywamy go już w łonie lękowej matki. Niestety dziedzictwo to najczęściej dotyka właśnie kobiet, które już od wczesnych lat zgodnie z patriarchalnym wzorcem kulturowym są tresowane do tego, żeby wciąż starać się jeszcze bardziej. Co więcej, być może to właśnie lękowy styl przywiązania jest główną przyczyną trwania w przemocowych związkach. Nie byłam jeszcze na „Domu dobrym” Smarzowskiego. Nie wiem, czy się przełamię, a jeżeli tak, to czy potem zasnę? Moje...

Lukrecja, ach ta lukrecja

Obraz
  Zgodnie z zasadą nomen omen lukrecja, a konkretnie jej korzeń powinien być albo specyfikiem na zachowanie małżeńskiej wierności aż po grób na skutek sublimacji cnót (patrz: rzymska legenda o Lukrecji żonie   Lucjusza Tarkwiniusza Kollatyna ) lub cudownym środkiem na uzyskanie statusu wpływowej kochanki możnych tego świata dzięki wydzielaniu odpowiednich feromonów (patrz: Lukrecja Borgia). W rzeczywistości ta pierwsza była ofiarą gwałtu, a ta druga obiektem manipulacji wpływowego Ojca (papieża Aleksandra VI) i brata Cezara Borgii. Ale to zupełnie inna herstoria... Szczęście w nieszczęściu wyżej wymieniona roślina nie została tak nazwana na część żadnej z tych dam, choć jest ona ziołem preferowanym przede wszystkim przez płeć żeńską, gdyż stanowi składnik wielu kosmetyków i herbat na odchudzanie. Co więcej, znajdziecie ją często produktach spożywczych dobrej jakości, bo   jest ona naturalnym słodzikiem. Na temat glicyryzyny zawartej w korzeniu lukrecji powstało sporo ...

Krwawnik nie tylko na krwawienia

Obraz
O tej porze roku krwawnik już prawie zniknął z naszych łąk, choć jeszcze dwa tygodnie temu zebrałam aromatyczne niedobitki na łąkowy napar. Achillea millefolium jest jednym z moich ulubionych ziół, ponieważ pięknie pachnie. Celowo zostawiam sobie kilka bukietów w sypialni, mnie osobiście zapach tego suszu uspokaja. Napar z kwiatów krwawnika i różowej koniczyny konserwuję wit. E i używam jako mgiełki do twarzy. W sezonie korzystam ze świeżego surowca, ale od teraz sięgam już po ususzone wcześniej kwiaty. W ramach ćwiczenia uważności zachęcam Cię do zbierania Twojego własnego surowca i suszenia według możliwości. Pamiętaj tylko, że krwawnik to bylina, więc lubi być ścięta. To tak jakbyś obcinała lawendę w swoim ogrodzie. Krwawnik, podobnie jak rumianek, zawiera chamazulen oraz gorzką substancję zwaną achilleiną (czujecie tą poezję wyrafinowanych nazw składników aktywnych …?). Moja krwawnikowa mgiełka ma działanie ściągające i przeciwzapalne, co pozwala mi lepiej dbać o wrażliw...

Witamina C w zimie - kiszonka zamiast tabletki

Obraz
  Nie jestem wielką fanką Beaty Pawilkowskiej, czasem rozpowszechnię w sieci jedną z jej tzw. żółtych kartek, a na wsi sięgam po jej książki na zasadzie lekkiej lektury po dniu pełnym pracy na świeżym powietrzu lub nauki. Zioła i medycyna naturalna są fascynujące, ale czasem trudno jest udźwignąć ten ogrom wiedzy w czasie panującej za oknem ulewy lub w późnych godzinach nocnych. Wtedy interesuje mnie, co Pani Beata ma do powiedzenia prostym i przystępnym językiem. Nie zgadzam się z nią, co do suplementacji. Większość polskich preparatów ziołowych to też suplementy diety podobnie jak ajurwedyskie churny czy probiotyki. Nie mniej jednak muszę przyznać, że korzystając regularnie z kiszonek wcale nie trzeba łykać 1000mg wit. C w tabletce. Wiele z nas robi to już z automatu, smog, alkohol, papierosy, infekcje, suplementacja czystym kolagenem… Bez dodatkowego kwasu L-askorbinowego ani rusz. To prawda. Idzie zima. Cytrusy nas wychładzają. Surowa, świeża i chrupiąca papryka z naszego ogrod...

Ziele Artemidy z polskich łąk

Obraz
Kiedy mnie "tu" nie było,  chodziłam po łąkach, zbierałam, suszyłam, macerowałam i gotowałam dobro. Tegoroczna "klęska urodzaju" jest dla każdej odpowiedzialnej osoby jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Musiałam też dokonywać trudnych wyborów. Co zebrać? Z czym poczekać? A co zostawić? Nie wspominając już o potrzebie czasu własnego i zapewnienia jakiegoś wspólnego wypoczynku mojej latorośli. U wielu z nas widziałam ten sam obłęd w oczach: powidła, octy, kompociki… Po godzinach chodzenia lub stania pomogła mi w tym roku świeża bylica pospolita, czyli artemisia vulgaris , którą mieszałam z pokrzywą w regenerującej kąpieli. Niektóre zielarki polecają również macerat olejowy z bylicy na zmęczone nogi . Dowiedziałam się o tym trochę późno, ale na następny rok będę lepiej przygotowana. Naprawdę polubiłam ten „krzaczor” pokrywający znaczną część mojego wiejskiego gospodarstwa. Bez wahania wkomponowałam bylicę w bukiet na Matki Boskiej Zielnej, a już poświęcony ...

Krewka Matki Bożej czy zioło św. Jana?

Obraz
Dziurawiec zakwita około 24 czerwca i z tej przyczyny jest głównym zielnym elementem świętojańskich praktyk w wielu europejskich kulturach.  W Hiszpanii 25 czerwca rano przemywamy twarz maceratem z dziurawca i innych lokalnych ziół jako symbol oczyszczenia. W Polsce zaś od wieków pełni on funkcję apotropeiczną, czyli ochronną. Jego kwiaty potarte w palcach wydzielają krwistoczerwony sok. Podobny kolor przybierają też jego domowe wyciągi alkoholowe oraz olejowe maceraty. To genialny lek na wiele chorób, o czym zapewniał już Hipokrates. Już w starożytnej Grecji używano dziurawca na trudno gojące się rany. Dioskurides, nadworny lekarz Nerona i Wespazjana, również opiewał jego zalety. W starożytnym Rzymie wierzono, że gladiator posmarowany olejem z dziurawca zyskiwał ponadludzką siłę. Na ziemiach słowiańskich pełnił dużo poważniejszą funkcję, gdyż miał chronić domostwa przed uderzeniem piorunów i niemowlęta przed porwaniem... W średniowieczu w całej Europie podawano go ludz...

Cykoria podróżnik

Obraz
W tym roku w lipcu utkwiłam w mieście i mój czas wolny nie był taki, jakiego można by pragnąć w środku lata. Miało być "Lato Muminków", wyszła mała drama z nalewką z mięty w tle. Zaburzenia hormonalne nie dawały mi ani spać ani panować nad nerwami, a do tego dochodziły jeszcze problemy osobiste różnej maści. Znowu zajęłam się zaspokajaniem potrzeb innych jak automacik i tym razem zapłaciłam za to wysoką cenę. Z roku na rok idzie mi coraz lepiej stawianie granic, ale do zdrowej równowagi to mi jeszcze daleko. Gdyby nie masaże i joga moje ciało być może odmówiłoby mi posłuszeństwa i naprawdę popadłabym w organiczną depresję. W celu poprawy humoru tonęłam w oparach domowej lawendowej mgiełki zrobionej ze skoncentrowanego oleju grosso. Muszę przyznać, że jej regularne stosowanie i bezpośrednie inhalacje za pomocą roll-onu olejowego wtartego w dłonie rzeczywiście doraźnie pomagają w stanach napięcia nerwowego.  Zniechęcona i zmęczona przyjechałam na moją wiejską łąkę ...

Perimenopauzalnie o głuchej pokrzywie

Obraz
  Kiedyś trzeba przejść w życiu spektakularny cykl bezowulacyjny, przeszłam i ja. Jak wielki jest wpływ stresu na kobiecy organizm, o tym doskonale wiemy, a jeśli ktoś ma wątpliwości, warto sięgnąć po publikacje Gabora Mat é . Do tego go dochodzą wahania nastroju, wypieki na szyi i ogólne rozregulowanie organizmu. Jako świadoma kobieta czujesz, że to może być już perimenopauza. Udajesz się do lekarza POZ po skierowanie na badania na tarczycę, żeby potem w razie czego załatwić skierowanie do endokrynologa.   Chcesz też   zrobić prywatnie badania na hormony żeńskie, żeby pójść dobrze przygotowaną do prywatnego ginekologa, wiadomo, nie ma nic na cito w publicznej służbie zdrowia, jeśli się nie wykrwawiasz na amen. Od lekarki rodzinnej (dojrzałej kobiety) dostajesz pałką w łeb- szczegóły pominę- zaalarmowana groźbą idziesz „na już” do innego ginekologa, sprawdzić, czy aby nie jesteś w ciąży pozamacicznej (serio!) albo   szukać gigantycznej torbieli. Nie ważne, że intui...

Boznańska, dziwaczka czy kobieta dziecko?

Obraz
Nie jest to pierwsza publikacja o Boznańskiej, którą czytałam, ale na pewno jedna z tych biografii, które chwytają za serce. Tym razem nie z powodu emocjonującej herstorii i pełnej werwy bohaterki ulegającej diametralnej przemianie w drodze do sukcesu. Non finito jest książka o melancholii prowadzącej do obłędu i wyobcowaniu artystki „brudnych barw”. Za pewne nie to miała na myśli Agelika Kuźniak, czyli autorka tej porządnie udokumentowanej monografii, ale ja nie mogłam oprzeć się myśli o grande tristesse spoglądającej na mnie ze wszystkich archiwalnych zdjęć Boznańskiej. Kobieta dziecko o smutnych oczach i odstających uszach. Przygnębiony elf. Rozmarzona bohaterka poezji Leśmiana. A przy tym starzejąca się dziwaczka. Naiwna staruszka. Po uważnej lekturze jeszcze długo zastanawiałam się, jak wyglądałoby życie Olgi i jej siostry bez cienia Ojca? Czy słuszne są domniemania niektórych   badaczy, zakładające, że w dzieciństwie malarka była wykorzystywana seksualnie przez Ojca? Czy była...

Bluszczyk Kurdybanek, sprzymierzeniec szeptuch i nordyckicg bogów

Obraz
       Od kwietnia do maja bluszczyk kurdybanek króluje  na ziołowych grupach facebookowych i instagramowych rolkach. Niemy obiekt achów i ochów niejednej fascynatki. W polskiej kulturze ludowej oraz w tradycyjnej kulturze nordyckiej zajmował on ważne miejsce zarówno w obrządkach rytualnych jak i w leczeniu. Nie wiem, w którym momencie wykluczono go z pocztu znaczących ziół. Wiem jedno, że na długo utracił swą potencjalną moc na korzyść świętych bazylii, kory lapacho i dymku unoszącego się z palo santo. Natomiast w tym roku wygląda na to, że cała Polska zbiera bluszczyk przeczesując łąki 😉. Ja też zaczęłam i jeszcze nie skończyłam, gdyż uczyniłam z niego jeden ze składników moich twarożków, tortilli hiszpańskich oraz pesto. Na mojej wsi rośnie on bowiem obficie z dala od zanieczyszczeń i podkręca smak rustykalnych potraw spożywanych na świeżym powietrzu. Niektóre młode pędy zostały też przeznaczone na wyciąg alkoholowy lub wysuszone na herbatkę. Napar ze świeże...

"Usłysz siebie" Emmy Bruner, czyli o tym jak sabotujemy siebie

Obraz
  Wydawnictwo Czarna Owca uraczyło nas kilka lat temu piękną pozycją książkową dla kobiet, choć nie od razu wpadła ona w moje ręce. Właściwie to natknęłam się na nią przez przypadek w jednej z bibliotek. Przyznam, że wcześniej ani o niej nie słyszałam, ani nie czytałam, lecz okazało się, że dotarła ona do mnie dokładnie wtedy, kiedy jej potrzebowałam. Tytuł oryginału brzmi Find Your Truth Voice i w rzeczy samej o to w tej lekturze chodzi. O znalezienie swojego prawdziwego głosu. Nie mniej jednak nie jest to możliwe bez wczesnego zrozumienia, czym jest dobry i zły głos w naszej głowie. Złe głosy tak naprawdę rzadko bywają konstruktywne, to one odpowiadają za nasze skłonności do autodestrukcyjnych zachowań. Emmy Bruner z ogromną delikatnością i współczuciem przekonuje, że mało która z nas jest od nich wolna. Zachęca do tego, aby się z nimi zmierzyć i wzmacniać swoją psychikę poprzez dobre praktyki związane z okazywaniem sobie troski.  Muszę przyznać, że zamieszczona w książce t...

Oliwa sprawiedliwa - moja lista olejków kosmetycznych i suplementów diety

Obraz
  Z czym kojarzy Ci się naturalna pielęgnacja skóry? Dla mnie to nie tylko ziołowe kosmetyki, lecz również czyste oleje roślinne, a jeśli przy tym nadają się do spożycia, tym lepiej, gdyż przy okazji sposobem odżywiam moje tkanki od wewnątrz. Zasadniczo zjadam to samo, czym się smaruję, jeżeli tylko to możliwe. Na szczęście dostęp do dobroczynnych olejów jest spory i nie brak ciekawych publikacji na ten temat. Co więcej, oleje można dowolnie mieszać, więc metodą prób i błędów sama możesz sporządzić dla siebie najlepszą mieszankę dla Twojej skóry. Do spersonalizowanego blendu warto wkropić np. kilka kropli witaminy E lub olejku lawendowego. Wykorzystując oleje możesz wykonać nie tylko automasaż, lecz również odżywić włosy poprzez systematyczne olejowanie głowy przed myciem lub wcieranie olejku w przesuszone końcówki. Oleje są również świetną bazą do wykonywania domowych maseczek chociażby na przesuszone dłonie. Efekt regeneracyjny będzie jeszcze głębszy, jeśli założysz na dłonie r...

Pokrzywa pokrzywie nierówna

Obraz
  Wokół majowej pokrzywy wyrosło wiele mitów. Sporo rolek na Facebooku i Instagramie opiewa jej cudowne właściwości i zachęca do namiętnego spożycie zwłaszcza w sezonie. Ja też uwielbiam pokrzywę. Kiedy przebywam w domu na wsi z dala od grubych zanieczyszczeń też chętnie po nią sięgam, lecz nie zabieram się od razu do jej masowego suszenia ani do wyciskania soku, gdyż w tym czasie życie umila mi też mniszek lekarski, jasnota biała, brzoza, kwitnący głóg, lilak czyli bez i bluszczyk kurdybanek. Dlatego co weekend, kiedy przystępuję do zbioru surowca, a potem do jego przetwarzania, wybieram mądrze. Poza tym pamiętajcie proszę, pokrzywy nie wolno zbierać byle gdzie, gdyż jeszcze bardziej niż inne rośliny pochłania ona toksyny z otoczenia. Z wrocławskiej działki zdecydowałam się jedynie na zebranie liści w celu zrobienia wcierki z pokrzywy do przetłuszczających się włosów , co też   zresztą regularnie robię. Uważa się, że mikstura ta, podobnie jak wcierka z kozieradki zapobiega ...

„Radykalne przebudzenie do autentycznego życia” Shefali Tsabary, krótka recenzja obfitego tomu

Obraz
  „Radykalne przebudzenie” to psychologiczna cegła, choć nie naukowa i daleka od akademickiego tonu, ale jednak cegła. Zaparłam się i przeczytałam ją w ciągu kilku miesięcy, ani razu nie rzucając tomiszczem o ścianę, choć chęci miałam. Tsabary, jak na amerykańską psycholożkę z wielokulturowego kraju przystało, ma tendencję do rozwodzenia się nad kobiecością i jej rolą w społeczeństwie w sposób inkluzywny, co sprawia że część rozdziałów sformułowana jest dość ogólnikowo. Zamiast bardziej rozwijać swoje obserwacje, odpływa w morze dywagacji tak, aby żadna z nas nie poczuła się pominięta. Wychodzi z tego publikacja uniwersalna, ale niestety diabeł tkwi w szczegółach, a tu ich często brak. Z jednej strony dzięki temu to rzeczywiście książka dla każdej z nas, a z drugiej pozostawia pewien niedosyt, który zachęca do własnej refleksji. Dlaczego przeczytałam „Radykalne przebudzenie” ? Przyznaję, napotkałam na jej temat dość obszerny artykuł w „Zwierciadle” i zaciekawiła mnie jej hipoteza...

Siostra brzoza

Obraz
Przed chwilą skończyłam kolejną sesję w ramach projektu AIDEAS mającego na celu rozwój kompetencji dotyczących sztucznej inteligencji. Nasłuchałam się o przyszłości pracy i o implantach AI, które miałyby wystrzelić w kosmos naszą inteligencję. Patrząc w przyszłość widzę samospełniające się prognozy Natalii Hatalskiej, lecz z drugiej strony wciąż mam w głowie szum brzozowego lasu rosnącego przy mojej łące. Nie hologramu, lecz żywego ekosystemu, który za jakiś czas będzie elementem luksusu dla zwykłej śmiertelniczki działającej w sektorze new-tech.  Technika verus natura.  Ta druga nabiera coraz większej wartości w obliczu postępującej technologizacji. To nie żaden sekret, że ciekawe i twórcze zawody są spychane na margines właśnie przez sztuczną inteligencję. Sama korzystam z AI, ale fakt tworzenia przeze mnie grafik nie czyni ze mnie artystki-graficzki. Przywiązanie do ekranu, statyczność, często sztuczne światło generuje w nas zmęczenie. I tu wkracza Siostra Brzoza. Kiedy ocz...

Cudze chwalicie, a swego nie znacie, czyli ponownie o mniszku lekarskim

Obraz
Sklepy zielarskie oraz te oferujące zdrową żywność prześcigaj się w proponowaniu nam nowości, często o egzotycznych nazwach i bardzo dalekim pochodzeniu. Postmodernistyczny konsument jest  trochę rozwiązły, zmienia marki, testuje nowości, często w ciemno łyka greenwashing i storytelling. Nie będę hipokrytką, sama kąpię się w wywarze z kory cynamonu, co wieczór odpalam palo santo i chętnie sięgam po zieloną herbatkę z tulsi , czyli bazylią indyjską. Co nie zmienia faktu, że w naszym naturalnym otoczeniu i pod nosem mamy niezłą skarbnicę dóbr wszelakich, z których szczodrze korzystali już nasi przodkowie i nie mówię tu o czasach polskiej Sarmacji, lecz o świecie dawnych Słowian. Tak jest też w przypadku mniszka lekarskiego. A skoro służy, a służy nam na różne sposoby i dolegliwości, być może warto byłoby się z nim przeprosić? Jak Podaje Magdalena Gorzkowska ( Zioła, jak zbierać, przetwarzać, stosować , BoSz, Olaszanica, 2024), roślinka ta, choć bez wątpienia należy do moich ulubi...

Badaj się, dziewczyno!

Obraz
  Z moich obserwacji wynika, że generalnie dzielimy się na: hipochondryczki, luzary (na coś trzeba przecież umrzeć), aktywistki (badam się, bo tak przecież trzeba i daję przykład innym) i bierne pacjentki (badam się, bo dostałam skierowanie). Tych ostatnich jest niestety najwięcej. Część z nich nie wyjdzie z gabinetu lekarza/zielarza/terapeuty już nigdy, ponieważ zbyt późno zdecydowały się na diagnostykę.   Jak wspominałam wcześniej, pojęcie zdrowia jest złożone, ale jakby na to nie patrzeć bycie zdrowym oznacza brak dolegliwości (procesów patologicznych). Jeśli chorujemy, trzymajmy rękę na pulsie. Niektóre choroby nie manifestują się w sposób oczywisty od razu. Dlatego też, BADAJ SIĘ. Nie stać Cię na prywatną diagnostykę? Oto lista badań, które możesz zrobić sama (tak!) lub na NFZ, jeśli odpowiednio zaplanujesz je w czasie: - zmierzyć ciśnienie krwi - kontrolować nalot na języku (przy użyciu czyścika) - morfologia krwi, OB, poziom cukru we krwi, cholestero...

Dmuchawce, latawce, wiatr

Obraz
Kiedy pojawią się pierwsze dmuchawce, będzie to znak, że kwiaty mniszka lekarskiego, zwanego potocznie mleczem, już przekwitły. Taraxacum officinale należący do tej samej rodziny co stokrotki i rumianki stał się zjawiskiem tak powszednim, że traktujemy go jak zwykły chwast.   Ale dzieje się tak m.in. dlatego, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie robił omletu z młodymi listkami, które wyrosły w przerwie między płytami chodnikowymi albo śród samochodowych spalin. Trzeba wiedzieć, gdzie zbierać. Nie wiemy jednak, co uczynilibyśmy w sytuacji wielkiego głodu. Pewnie poznikałyby wszystkie łącznie z korzeniem. I nie dziwota. Jeden listek mniszka ma naście razy więcej  substancji odżywczych niż liść sałaty lodowej. Choć posiada piękne kwiaty i słodki zapach, tak lubiany zresztą przez pszczoły, mniszek nie zaskarbił sobie naszej sympatii jako roślinka ozdobna, mimo że potrafi tworzyć na łąkach piękne żółte dywany. Wiele z nas ma do niego stosunek bardziej niż obojętny. Ale nie ...

Zdrowie to nie pewnik

Obraz
  WHO definiuje zdrowie jako stan pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu. Medycyna holistyczna również postrzega zdrowie jako dobrą kondycję fizyczną, psychiczną i duchową. Aby osiągnąć ten cel, należy dbać równocześnie o wszystkie trzy aspekty naszego kobiecego bytu od rana do wieczora i   również ... nocą. Niekończąca się historia. Piękna to wizja i bardzo przyjemna, ale nasza codzienna egzystencja, zwłaszcza między 25 a 50 rokiem życia, w praktyce nie pozwala nam na idealnie zdrowe życie, nawet gdybyśmy stanęły na rzęsach. Poza tym, myślenie, iż mamy pełną władzę nad naszym zdrowiem jest utopią. Czasem trzeba również pogodzić się z chorobą. Nie na wszystko mamy wpływ. Robimy to, co możemy. Wiele się dziś od nas wymaga. Musisz: być szczupła (inaczej padniesz na zawał lub skończysz z cukrzycą), mieć zadbany uśmiech (chyba, że stać Cię na implanty), idealnie wydepilowana (włosy są niehigieniczne!), niezbyt mocno opalona (inaczej dostaniesz raka skóry), regul...